Na początek wybierz odtwarzacz płyt winylowych z paskowym napędem, regulowanym naciskiem igły, wymienną wkładką MM i wbudowanym przedwzmacniaczem phono – taki zestaw kupisz za mniej więcej tysiąc złotych i nie zniszczy ci płyt. Omijaj gramofony walizkowe za dwieście złotych: mają ciężkie ramię bez regulacji i igłę, która ściera rowki. To cały sekret; reszta tego tekstu wyjaśnia, dlaczego akurat te cztery rzeczy, na co patrzeć w opisach sprzętu i jak ustawić gramofon po wyjęciu z pudełka. Nie sprzedajemy gramofonów, sprzedajemy płyty – więc zamiast rankingu marek dajemy ranking cech, po którym sam ocenisz każdy model.
Jakie są rodzaje odtwarzaczy płyt winylowych?
Trzy, według napędu i stopnia automatyki. Napęd paskowy – silnik obraca talerz przez gumowy pasek, który tłumi drgania; to najczęstszy wybór do słuchania w domu. Napęd bezpośredni – silnik pod talerzem, szybki start i stała prędkość; standard u DJ-ów, w domu też dobry, ale w tańszych modelach silnik bywa słyszalny. Gramofony automatyczne same opuszczają i podnoszą ramię, manualne wymagają ręki, półautomaty podnoszą ramię po ostatnim utworze. Automatyka to wygoda, nie jakość: wielu dobrych gramofonów po prostu nie ma.
Osobna kategoria to urządzenia „wszystko w jednym”: gramofon z głośnikami, Bluetooth i USB w jednej obudowie, często w kształcie walizki. O nich niżej, bo to najczęstszy błąd początkujących.
Na co zwracać uwagę przy wyborze gramofonu?
Na cztery elementy, w tej kolejności: wkładkę z igłą, ramię, podstawę z talerzem i przedwzmacniacz. To one decydują o tym, jak brzmi płyta i czy po roku nadal będzie w tym samym stanie.
Wkładka i igła
Wkładka zamienia ruch igły w rowku na sygnał elektryczny; to od niej zależy dźwięk bardziej niż od czegokolwiek innego. Na początek wystarczy wkładka MM (Moving Magnet): przystępna, wymienna igła, współpracuje z każdym przedwzmacniaczem. Wkładki MC (Moving Coil) grają bardziej szczegółowo, ale są droższe, igły się w nich nie wymienia, a przedwzmacniacz musi je obsługiwać – to sprzęt na później. Igła: sferyczna jest najtańsza i wybacza gorsze ustawienie, eliptyczna siedzi głębiej w rowku i wyciąga więcej detalu; to rozsądny cel dla pierwszego gramofonu. Igły o bardziej złożonych szlifach (Shibata, line contact) wymagają precyzyjnego ustawienia i zostawmy je na potem.
Ramię z regulacją nacisku i antyskatingu
Ramię prowadzi wkładkę i musi pozwalać ustawić siłę nacisku (przeciwwaga z podziałką) oraz antyskating (kompensację siły ściągającej igłę do środka płyty). Bez tych regulacji nie dopasujesz ramienia do wkładki, a za duży lub za mały nacisk niszczy rowki. Jeśli w opisie gramofonu nie ma słowa o regulacji nacisku, to sygnał ostrzegawczy.
Podstawa i talerz
Podstawa ma tłumić drgania z podłogi i z silnika. Cięższa i sztywniejsza jest lepsza; nóżki z gumy lub sprężyn to plus. Talerz: cięższy (metal, szkło, akryl) utrzymuje równiejsze obroty niż lekki plastik. Wszystko to sprawdzisz bez odsłuchu, po masie urządzenia w specyfikacji.
Przedwzmacniacz phono
Sygnał z wkładki jest bardzo słaby i ma inną charakterystykę niż z innych źródeł, więc przed wzmacniaczem musi przejść przez przedwzmacniacz phono (korekcja RIAA). Wiele gramofonów ma go wbudowanego z przełącznikiem „phono/line” – dla początkującego to najwygodniej. Jeśli gramofon go nie ma, potrzebujesz wzmacniacza z wejściem „phono” albo osobnego przedwzmacniacza.
Dlaczego gramofon walizkowy to zły pomysł?
Bo ściera płyty i gra słabo, a oszczędność jest pozorna. Tanie gramofony walizkowe i podobne urządzenia „wszystko w jednym” mają zwykle ciężkie ramię bez regulacji nacisku i ceramiczną wkładkę z igłą, która naciska na rowek kilkakrotnie mocniej niż w zwykłym gramofonie. Efekt po kilkudziesięciu odtworzeniach to matowy pas na płycie i szum, którego nie da się już usunąć – w sklepie widzimy takie egzemplarze regularnie i nie wystawiamy ich wyżej niż G. Do tego wbudowane głośniki wielkości pudełka zapałek i drgania obudowy, które igła zbiera z powrotem. Jeśli budżet jest mały, lepiej kupić używany gramofon z lat 80. z regulowanym ramieniem niż nową walizkę.
Przedwzmacniacz phono, wzmacniacz, głośniki – co jeszcze trzeba mieć?
Pełny tor to gramofon → przedwzmacniacz phono → wzmacniacz → głośniki. W praktyce są trzy drogi. Najprostsza: gramofon z wbudowanym phono podłączony do głośników aktywnych (z własnym wzmacniaczem) – dwa urządzenia i dwa kable. Klasyczna: gramofon, wzmacniacz stereo z wejściem phono, głośniki pasywne – więcej sprzętu, ale każdy element można potem wymienić osobno. Wygodna: gramofon z Bluetooth do głośnika bezprzewodowego – działa, ale kompresja Bluetooth zjada część tego, po co kupuje się winyl. Podstawka pod gramofon powinna być stabilna i stać osobno od głośników, inaczej bas wraca do igły jako buczenie.
Pierwszą płytę wybierz taką, którą znasz na pamięć
Na nowym gramofonie najłatwiej usłyszeć różnicę na albumie, który masz w uszach. W dziale tanich winyli jest w tej chwili ponad 500 płyt do 70 zł, nowych i używanych.
Ile kosztuje dobry gramofon na początek?
Orientacyjnie, według cen rynkowych z ostatnich lat: do 500 zł to głównie walizki i urządzenia z ceramiczną wkładką, których odradzamy; między 800 a 1500 zł zaczynają się gramofony z paskowym napędem, regulowanym ramieniem i wymienną wkładką MM, często z wbudowanym phono – to rozsądny pierwszy zakup; od 1500 do 3000 zł dostajesz cięższą podstawę, lepsze ramię i wkładkę z igłą eliptyczną, czyli sprzęt na lata. Powyżej zaczyna się hobby samo w sobie. Używany gramofon z dobrej firmy z lat 80. i 90. bywa najlepszym stosunkiem ceny do jakości, pod warunkiem wymiany paska i igły. Nie podajemy rankingu marek, bo modele zmieniają się co sezon, a cechy z tego tekstu nie.
Jak ustawić gramofon po zakupie?
Pięć kroków, każdy z instrukcją producenta pod ręką. Postaw gramofon poziomo (poziomica w telefonie wystarczy) na stabilnej podstawce. Wyzeruj ramię przeciwwagą tak, by unosiło się poziomo, a potem ustaw nacisk zalecany dla wkładki (zwykle 1,5–2 g; wartość jest w instrukcji wkładki). Ustaw antyskating na tę samą wartość co nacisk. Sprawdź prędkość: 33⅓ obr./min dla albumów, 45 dla singli i części wydań 12-calowych. Przed pierwszym odsłuchem przeczyść płytę szczotką antystatyczną – jak to robić, opisujemy w tekście jak czyścić winyle. A jeśli chcesz zrozumieć, co właściwie dzieje się w rowku, gdy opada igła, przeczytaj jak działa płyta winylowa.
Najczęstsze pytania o wybór gramofonu
Jaki gramofon wybrać na początek?
Z paskowym napędem, ramieniem z regulacją nacisku i antyskatingu, wymienną wkładką MM z igłą eliptyczną i wbudowanym przedwzmacniaczem phono. Taki zestaw kosztuje zwykle od 800 do 1500 zł.
Czy gramofon walizkowy niszczy płyty?
Tanie modele z ciężkim ramieniem bez regulacji i ceramiczną wkładką – tak, po kilkudziesięciu odtworzeniach zostawiają na płycie matowy pas i szum, których nie da się usunąć.
Czy potrzebuję przedwzmacniacza phono?
Tak, zawsze – sygnał z wkładki jest za słaby dla zwykłego wejścia. Może być wbudowany w gramofon, we wzmacniacz (wejście „phono”) albo osobny.
Napęd paskowy czy bezpośredni?
Do słuchania w domu paskowy: tłumi drgania silnika i jest tańszy przy tej samej jakości. Bezpośredni ma sens dla DJ-ów i w droższych modelach.
Czy do gramofonu wystarczą głośniki Bluetooth?
Wystarczą, jeśli gramofon ma nadajnik Bluetooth, ale kompresja bezprzewodowa zjada część jakości. Głośniki aktywne po kablu to lepszy start w podobnej cenie.
Podsumowanie
- Pierwszy gramofon: napęd paskowy, regulowane ramię, wymienna wkładka MM, igła eliptyczna, wbudowane phono.
- Omijaj walizki i zestawy „wszystko w jednym” z ceramiczną wkładką – ścierają rowki.
- Liczy się wkładka, ramię i masa podstawy, nie liczba funkcji.
- Rozsądny budżet na start to 800–1500 zł, używany gramofon z lat 80. to dobra alternatywa po wymianie paska i igły.
- Po zakupie ustaw poziom, nacisk i antyskating, a płyty czyść szczotką przed każdym odsłuchem.
Gramofon jest, czas na płyty
W dziale winyli mamy w tej chwili ponad 3 100 płyt, nowych i używanych. Każda używana jest umyta w myjce ultradźwiękowej, odsłuchana i opisana, więc pierwsza płyta na nowym sprzęcie nie będzie loterią.


